Cassian zignorował słowa Madeleine i utkwił wzrok w Seraphinie. W jego spojrzeniu kryło się ciche zapewnienie – było stanowcze i niezachwiane.
Seraphina przygryzła dolną wargę, lekko kiwnęła głową i skierowała się w stronę gabinetu. Następnie delikatnie zamknęła za sobą drzwi.
Oczy Cassiana wodziły za jej oddalającą się sylwetką, dopóki nie zniknęła za drzwiami. Dopiero wtedy przeniósł uwagę z pow






