Na ziemi w pobliżu samochodu leżała bransoletka. Jej kryształki odbijały światło, delikatnie migocząc.
Lydia schyliła się, by ją podnieść, i zbadała ją z bliska, trzymając w dłoni.
Zza pobliskiego filaru Seraphina dostrzegła bransoletkę. Instynktownie spojrzała na swój nadgarstek – teraz nagi. W tej samej sekundzie serce zamarło jej w piersi.
Bransoletka była prezentem od Veroniki z podróży służbo






