Postać, która nazywała się Dominic Sewell, siedziała hardo na podwyższonym krześle i wydała z siebie pogardliwe parsknięcie. — To twoja wersja wydarzeń?
Głowa Britney poruszyła się w geście potakiwania, a jej oczy zaszły łzami, które były bliskie spłynięcia po policzkach.
— Absolutnie! To moja własna córka, jest zamożna i stać ją na spłacenie moich długów!
W duchu Britney opłakiwała swoje pechowe






