Przed aulą.
W samym środku walki z sennością Britney nagle się ocknęła, gdy podparcie pod jej głową ustąpiło. Odruchowo spojrzała w stronę wejścia do auli, skąd zaczęli stopniowo wychodzić ludzie.
Szybko skupiła wzrok na drzwiach; nie mogła przestać myśleć o tym, że gdy tylko ujrzy Angelę, rzuci się na nią bez opamiętania, gotowa żądać należności. W końcu, jeśli Angela chciała zachować twarz, nie






