„Ciociu Britney” – przerwała jej Angela, zanim tamta zdążyła powiedzieć coś więcej. „Jesteś matką Fanny”. Innymi słowy, nie była jej matką, więc nie powinna się tak do niej zwracać.
Ponadto Angela nie wierzyła w ani jedno jej słowo. Wciąż pamiętała, jak Britney traktowała ją w przeszłości, a tych wspomnień nie był w stanie wymazać nawet upływający czas.
„O czym ty mówisz, Angelo?” Britney spanikow






