Kiedy Angela podniosła głowę, napotkała wzrok Jonathana.
Jego mroczne spojrzenie rozjaśniło się nieco na jej widok.
Odłożywszy gazetę, Angela wstała i spojrzała na postać za drzwiami.
Mężczyzna w średnim wieku, który błagał Jonathana, wydawał się znajomy, choć Angela nie potrafiła dokładnie skojarzyć, skąd go zna. Rozpoznała jednak osobę stojącą obok niego.
Zaledwie chwilę temu w myślach szydziła






