Słowa Christophera wyraźnie rozwścieczyły Michaela.
Wcześniej tylko klepnął Christophera w ramię, ale teraz uderzył go prosto w głowę, jakby próbował siłą przywrócić mu rozsądek.
Christopherowi aż zadudniło w głowie od tego uderzenia.
— Tato? — zawołał, łapiąc się za głowę i patrząc na Michaela ze zdumieniem.
Michael rzucił mu wściekłe spojrzenie i ryknął: — Czy ty jeszcze w ogóle pamiętasz, że je






