Jego galeria zawsze była otwarta, sprzedając obrazy i powiązane z nimi przedmioty. Ponieważ ceny nie były wygórowane, interes kręcił się stabilnie. Może nie dorobił się na tym fortuny, ale z pewnością zapewniało mu to życie bez martwienia się o podstawowe wydatki.
— Więc rób, jak uważasz.
Jego młodszy syn zawsze miał własne zdanie, więc Bob przestał go już przekonywać.
Polinski ujął jednak dłoń Di






