Erwin został skarcony przez własnego ojca i nie odważywszy się protestować, dąsał się w samotności.
Errol zerknął na niego, po czym spojrzał na Dicksona. „Nie wiesz, co z matką, ale wiesz, co u brata, prawda?”
„Ten łotr wyszedł już ze szpitala?”
„Tak, ale wciąż nie może podejmować żadnego wysiłku, a usztywnień jeszcze mu nie zdjęto”.
„Lekarz powiedział, że zajmie to jeszcze co najmniej miesiąc”.
D






