Rzeczywiście, został zatrzymany i zawrócony w momencie, gdy dotarł do drzwi willi. Dopiero wtedy Bryce zdał sobie sprawę z powagi sytuacji – był więźniem.
Obawiając się, że Mateo może się martwić, najpierw zadzwonił do niego, by wyjaśnić, że ma pewne sprawy do załatwienia i zostanie jeszcze kilka dni przed powrotem.
„Bryce, na pewno wszystko w porządku?” – zapytał ponownie Mateo.
W tamtej chwili B






