W chwili, gdy Vincent zastanawiał się, co powiedzieć, usłyszał morderczy głos Garetha: „Jaką śmierć wybierasz?”
Vincent uśmiechnął się niezręcznie. „To nieporozumienie… To naprawdę nieporozumienie”.
Mówiąc to, odwrócił się i zamknął drzwi, po czym dodał niezdarnie: „Ja tylko… bałem się, że ci się nie uda. W końcu jestem ekspertem od spraw sercowych. Gdybym zauważył jakieś braki, mógłbym ci doradzi






