Jessie rzuciła okiem na Elisę, ale Rachel…
Choć była skupiona na telefonie, wyraźnie słyszała rozmowę.
„C-Co?” – wykrztusiła osłupiała i utkwiła w Elisie niedowierzający wzrok, nie odważając się nawet mrugnąć.
Wyraz twarzy Elisy niczego nie zdradzał, więc Rachel odwróciła się do wuja.
„Wuju Jamesie, co przed chwilą powiedziałeś?”
Była oszołomiona tą wiadomością. „Jak to możliwe, że nic o tym nie w






