Elisa zmarszczyła brwi. „To nie twoja sprawa. Masz jeszcze jakieś wieści czy nie?”
„Gdzie jesteś?” – powtórzył jeszcze bardziej groźnym tonem.
Elisa była skonsternowana jego reakcją. Z tonu jego głosu nie wynikało, by miał inne wieści, więc zignorowała pytanie i rozłączyła się.
Temperatura w pokoju Garetha natychmiast spadła o kilka stopni. Nawet bez włączonej klimatyzacji można było poczuć panują






