Elisa zmarszczyła brwi. Wciąż była zaniepokojona.
„Dobrze, dobrze. Skoro odwiedziłaś mnie dzisiaj, nie rozmawiajmy o tych przykrych sprawach. Co było, minęło. Nie chcę już o tym mówić”.
Elisa skinęła głową i nic nie powiedziała.
Rachel spojrzała na Elisę i dodała: „Swoją drogą, nie mów im, co się stało… Będą się tylko martwić, jeśli to zrobisz. A ja…”
Elisa skinęła głową ze zrozumieniem. „Dobrze.






