— Nie, babciu, nie pił. To lekarstwo na jego problemy żołądkowe. Ma zapobiec ich nawrotom.
Elisa nie chciała, by Julia się martwiła, więc nie miała wyboru i musiała skłamać.
— Doprawdy? — Julia nie była do końca przekonana.
Elisa zaśmiała się beztrosko i odparła: — Babciu, jak mogłabym cię okłamać?
— Och, moje dziecko, pewnie po prostu zdenerwowałam się z martwoty — zaśmiała się Julia i kontynuowa






