Gareth milczał, nie spuszczając wzroku z Elisy.
Elisa nie pozwoliła, by Gareth jej towarzyszył, i odparła stanowczo: — On wciąż jest osłabiony i nie jest w stanie ze mną iść.
— Śniadanie jest tam, a lekarstwo gotowe. Thomas, idziemy.
Elisa skinęła głową Thomasowi i zignorowała Garetha.
Thomas odwrócił się do Garetha, by wybadać jego reakcję.
Gareth wyglądał na srogiego i nieugiętego niczym stal. J






