Szef potrząsnął głową, słysząc te słowa, i powiedział:
– Tak, jednego straciliśmy. Dowiedzieliśmy się o tym dopiero, gdy łódź dobiła do brzegu, ale nie było czasu, żeby się tym zająć.
Kapitan zmarszczył brwi. Cała ta operacja dotyczyła Liona. Przez cały czas obserwowali statek, więc jak to możliwe, że Lion zniknął? Po drodze furgonetkę śledzili nawet inni ludzie i nikt nie widział, żeby ktokolwiek






