Miał na sobie czarny, trzyczęściowy garnitur z dopasowanym krawatem. Ten strój sprawiał, że jego ramiona wydawały się szerokie, a nogi długie. Prezentował się z klasą i był niezwykle przystojny. Nie sprawiał wrażenia kogoś, kto przypadkiem zabłąkał się do Zaświatów, by rozejrzeć się po Targu Duchów. Wyglądał raczej, jakby przybył tu poprowadzić zebranie dla personelu Zaświatów, emanując silną aurą






