Jęczę, gdy w mojej głowie pojawia się nagły ból. Moja głowa jest tak ciężka, że ledwo mogę ją unieść, a szyja niemiłosiernie mnie boli. Uchylam powieki i mrugam kilka razy, aż zamglenie zasnuwające mój wzrok ustępuje; rozglądam się po ciemnym pokoju, w którym się znajduję. Gdzie ja na miłość boską jestem? Krzywię się, czując ucisk na nadgarstkach, a w palcach czuję mrowienie. Spoglądam w dół i wid






