Cole przeczesuje palcami moje włosy. – Cóż, w końcu wrócisz do pracy, prawda? Nie wyobrażam sobie, żebyś była dziewczyną, która chciałaby zrezygnować z kariery, by zostać mamą na pełen etat – wyjaśnia, a ja przygryzam dolną wargę. Ta myśl nawet nie przyszła mi do głowy. Cole zauważył smutek na mojej twarzy i uniósł moją głowę, abym mogła na niego spojrzeć. – Hej, skąd ta smutna mina?
– Cole, nie c






