Punkt widzenia Avery
Gdy zapadła noc, zaczęłam przygotowania.
Zakorkowałam fiolkę z magicznym antidotum i bezpiecznie schowałam ją w dekolcie.
Starannie dobrałam strój. Musiałam wyglądać jak kobieta w drodze na swoją noc poślubną. Sukienka była krótsza po obu stronach niż zazwyczaj bym wybrała, ale patrząc w lustro, musiałam przyznać, że mi pasowała.
Ciemne kolory podkreślały moje włosy i oczy, po






