„Czasu nie cofniesz” - powiedziałam w końcu z westchnieniem. „Gideon jest... cóż... on po prostu jest”.
„Aż tak źle, co?” Ryan uniósł brwi i znów zmierzył mnie wzrokiem. „Szorpał się z tobą? Źle cię traktował?”
„Ożenił się ze mną”. Wyplułam te słowa. „Co jest w zasadzie najgorszą rzeczą, jaką mógł zrobić”. To było kłamstwo. Najgorszą rzeczą, jaką mógł zrobić, było powiedzenie mi, że nie chce mieć






