To było z jej strony niewymownie miłe, że mi to zaproponowała, ale o niektórych rzeczach po prostu nie potrafiłam z siebie wydusić słowa.
Jak miałabym to wyjaśnić?
Miałam powiedzieć, że myślałam, że kocham Gideona, ale on nie chciał mieć ze mną nic wspólnego w sensie romantycznym? Że kiedy byliśmy razem, zwłaszcza fizycznie, całe moje ciało mrowiło, ale on zdawał się nie czuć tego samego? Że za ka






