Perspektywa Avery
Czy w mieście zawsze było tak… głośno?
W chwili, gdy wyszłam z parkingu podziemnego, dźwięk uderzył we mnie niczym pieprzona ściana cegieł. Ryk klaksonów, wchodzenie silników na obroty, syk hamulców hydraulicznych autobusu odjeżdżającego od krawężnika — wszystko to sprawiło, że aż podskoczyłam.
Z witryny sklepu wylewała się muzyka z dudniącym basem, a ktoś na rogu wrzeszczał do t






