Czuła się, jakby uderzył w nią piorun; nie mogła nawet ustać prosto.
Nogi jej zadrżały.
W głowie miała mętlik.
„Jeśli Sharon to Foxy, to... będę od niej gorsza pod każdym względem” — pomyślała z przerażeniem Tilda.
— Chodźmy stąd najpierw — powiedział Edwin, przerywając jej rozmyślania.
Nawet po usłyszeniu tak szokujących rewelacji, twarz Edwina pozostała niewzruszona.
Nogi Tildy były jak z ołowiu






