Kiedy Tilda biła się z myślami, zadzwonił telefon Raya.
„Pan Marcus” – powiedział cicho i odebrał połączenie.
Słysząc to, wszyscy wstrzymali oddech.
Rozmowa zajęła Rayowi mniej niż dziesięć sekund. Kiedy skończył, wyraz jego twarzy był zupełnie inny. „Pan Marcus powiedział, że jest gotów podjąć z nami współpracę”.
„O mój Boże, to wspaniale!” Pierwszą, która podskoczyła z radości, była Tilda.
Zakla






