Kiedy Jenny skończyła mówić, w salonie zapadła całkowita cisza, co nieco ją zaniepokoiło. W rzeczywistości nie był to pierwszy raz, kiedy wypowiadała takie słowa. Od samego początku, gdy Evan zdecydował się dołączyć do Walter Inc, stawiała sprawę jasno. To było proste: nie kochała go.
— Evan, przepraszam, ja...
— Dlaczego przepraszasz? Nie masz za co. Po prostu byłem zbyt naiwny w tym wszystkim —






