Kiedy Gilbert wrócił do restauracji, jedzenie było już podane. Jenny i Evan czekali na jego powrót.
– Przepraszam. Musiałem odebrać telefon. – Gilbert usiadł, nie zdradzając twarzą niczego niezwykłego. Przynajmniej nie przed Jenny.
Evan przyglądał mu się przez chwilę, ale nic nie powiedział. Szczerze mówiąc, Gilbert niewiele go obchodził. Evan nie miał zamiaru zaprzątać sobie nim głowy.
Zaczęli je






