**Punkt widzenia Aury**
Kiedy Evander powiedział, że jest już osiemnasta, o mało nie dostałam ataku serca. Miałam się już spotkać z Mylą. Spanikowana, zerwałam się na równe nogi. Nie mogłam uwierzyć, że spędziliśmy cały dzień na samych rozmowach, chociaż ja mówiłam niewiele, bo wciąż zbytnio się bałam, by zdradzić im cokolwiek o sobie, a przynajmniej na razie.
— O nie, jestem strasznie spóźniona!






