CZAS PŁYNĄŁ NICZYM W SENNYM WIDZIADLE, podczas gdy w pałacu z każdym dniem panowała coraz większa gorączka. Delegacja z Nervios miała przybyć jutro, a każdy członek suwerennego dworu gorączkowo przygotowywał się na ich powitanie. Służące krzątały się, dbając o to, by każdy cal pałacu był nieskazitelnie czysty i pięknie ozdobiony, podczas gdy ogrodnicy pracowali niestrudzenie, by utrzymać ogród i t






