PRZENIKLIWY DŹWIĘK krzyku Lyraxis rozniósł się echem po mrocznym, wilgotnym lochu, gdy dziewczyna słuchała jęków udręki swojego ojca i ich Alfy, towarzyszących każdemu uderzeniu bicza wymierzanemu przez brutalnego Króla Alfę. Łzy płynęły jej po twarzy niekontrolowanie, zamazując obraz i sprawiając, że jej ciało drżało ze strachu i dezorientacji. Obiecali uwolnić ją z więzienia, jeśli przekaże im i






