„C-CO TY ROBISZ?” Oczy Gareka rozszerzyły się z szoku, gdy Radovan nagle padł na kolana, patrząc na nich z pokorą i wyrzutami sumienia. Vaelith i Valkor, siedzący po drugiej stronie sofy, byli równie oszołomieni, a ich usta otworzyły się z niedowierzania. Wiedzieli, że Radovan zamierzał przeprosić rodziców Vaelith, ale nigdy nie przypuszczali, że uklęknie, zwłaszcza będąc wciąż Królem.
„Przeprasza






