— CO DO LICHA. — Oczy Aethry rozszerzyły się z szoku, a usta otworzyły z niedowierzaniem. Mrugała szybko, próbując potwierdzić, że wzrok jej nie myli. Czy to sobie wyobrażała?
— K-kto to zrobił?
Skrzywiła się, dotykając śladu ugryzienia na szyi i czując ostre kłucie. Nic dziwnego, że od rana czuła ból w tym miejscu. Szczerze mówiąc, bolał ją każdy centymetr ciała, nawet tam na dole.
Wkrótce, gdy z






