WSTRZĄS wywołany usłyszeniem tego faktu sprawił, że w głowie Aethry zapanowała pustka. Siedziała nieruchomo, niezdolna do jakiejkolwiek reakcji na zaistniałą sytuację. Jeśli naprawdę nie było sposobu, by zidentyfikowała osobę, która ją naznaczyła, oznaczało to, że pozostanie uwięziona w swojej obecnej matni.
A nie miała najmniejszego pojęcia, jak się z niej uwolnić.
– Co mam teraz zrobić? – Ukryła






