AETHRA wpatrywała się w wielkie okno, przez które widziała jasno świecący księżyc i gwiazdy; jej oczy były wpółprzymknięte, a twarz pozbawiona jakiegokolwiek wyrazu poza wyczerpaniem.
Dopiero co obudziła się po przespaniu niemal całego popołudnia i do tej pory nie potrafiła wymyślić, jak od teraz stawi czoła swojemu życiu. Wiedziała, że rozważała słowa następcy tronu o uczynieniu jej swoją Luną, a






