DŹWIĘK ludzkich głosów wyrwał Aethrę z otępienia snu. Jęknęła, a ten jeden cichy odgłos postawił wszystkich w pokoju w stan gotowości, zwłaszcza Elariona i Sorina, którzy szybko wstali z kanapy i podeszli do jej łóżka.
Aethra zamrugała, otwierając oczy. Początkowo wszystko było tylko rozmytą plamą – mgłą kolorów i światła zlewających się ze sobą, ale powoli obraz zaczął się wyostrzać. Potrzebowała






