AETHRA POCZUŁA TO PIERWSZA – falę mdłości, niską i ciężką, skręcającą jej żołądek. Myślała, że uodporniła się już na podejrzliwość, że nic, co ktokolwiek powie, nie zdoła jej już naprawdę wyprowadzić z równowagi, ale echo pytania Zarka wciąż pobrzmiewało w jej głowie.
Czy Sorin naprawdę był ojcem jej dziecka? To było niedorzeczne, a jej ciało zdawało się odpowiadać, zanim zdążyły to zrobić usta. W






