AETHRA wciąż nie mogła tego pojąć – to suwerenni wojownicy, z wszystkich ludzi właśnie oni, byli odpowiedzialni za obrażenia Jorlana. Choć sam następca tronu wymierzył już surową karę, lęk nie chciał jej opuścić. Co, jeśli to się powtórzy? Sama ta myśl sprawiała, że jej klatka piersiowa zaciskała się z bólu.
Kiedyś sądziła, że poradzi sobie z tym nowym życiem, ale ostatnio jego ciężar przytłaczał






