– GDZIE JEST SORIN? – Aethra gwałtownie odwróciła głowę w stronę głosu i zobaczyła Zareka. Natychmiast w jej pamięci odtworzył się ten krępujący moment, gdy przyłapał ją i Sorina na pocałunku. Gorąco uderzyło jej do policzków, piekąc w uszy, więc odwróciła wzrok, niezdolna spojrzeć mu w oczy.
– Jego Królewska Mość go wezwał – odpowiedziała głosem cichszym, niż zamierzała. Była już w połowie drogi






