— DENERWUJESZ SIĘ? — głos Aethry był łagodny, niewiele głośniejszy od szeptu, gdy przysunęła się bliżej Sorina. Pytanie zawisło między nimi w jego cichym gabinecie. Ich lekcje właśnie dobiegły końca — była to, de facto, ostatnia sesja.
Jutro wreszcie miała odbyć się koronacja, a podczas bankietu ich zaręczyny miały zostać oficjalnie ogłoszone. Aethra powtarzała sobie, że jest gotowa; przygotowywał






