— WASZA WYSOKOŚĆ, jesteś w środku? — Pytanie tak bardzo zaskoczyło Aethrę, że pomyślała, iż jej serce zaraz wyskoczy z piersi.
Instynktownie zacisnęła się wokół Sorina, a jej mięśnie spięły się w panice. Sorin mocno zamknął oczy, zaciskając szczękę; rozkosz wijąca się w nim niczym gorączka sprawiała, że nie mógł pozostać w bezruchu. Nawet mimo kogoś tuż za drzwiami, jego biodra wciąż poruszały się






