LUCE.
— Albo możemy polecieć… — Uśmiechnęłam się szeroko do niego, machając ręką w powietrzu. Brałam już Ashera na moje skrzydła kilka razy przed trafieniem do zaświatów, ale teraz chciałam polecieć z nim na jego demonicznych skrzydłach.
— Jesteś pewna? Nasi ludzie mogą nas zobaczyć — zapytał Asher, unosząc brwi.
— Czy to będzie ci przeszkadzać? — Opuściłam rękę i przygryzłam dolną wargę.
— Ni






