3 MIESIĄCE PÓŹNIEJ – CZĘŚĆ 1 Epilog
PATREA.
„Ani mi się waż, do cholery, nacinać mojej skóry!” – wrzasnęłam, gdy kolejny skurcz wstrząsnął moim ciałem.
Mogłabym policzyć na palcach jednej ręki, ile razy w życiu przeklinałam, ale dzisiejszy dzień był wyjątkowy. Nie mogłam się powstrzymać od rzucania przekleństw i wyzwisk w stronę mojego króla.
Zaczęłam rodzić, a dziecko było gotowe do wyjścia na św






