ASHER STEELE.
Poranek zaczął się dla nas dobrze, jak zwykle odkąd wróciliśmy z zaświatów. Zdążyłem się już przyzwyczaić do spokoju i poczucia, że mam przy sobie moją Lunę i dziedzica, a także stado, które ich uwielbiało tak samo jak ja.
Wszystko było w porządku, dopóki nie dotarła do mnie informacja o ataku i przejęciu bezbronnego stada Silver Crest. Ich Alfa i Beta nie żyli. Gamma i większość w






