ALTHEA.
Właśnie miałam się odwrócić i poszukać Luce lub Patrei, gdy Blade zagrodził mi drogę. Jego ramię oplotło moją talię i wciągnął mnie na parkiet.
Moje brwi uniosły się, gdy wydałam z siebie ciche prychnięcie. „Nie masz za grosz kultury, Blade? To nieuprzejme tak łapać dziewczynę i zmuszać ją do tańca”.
„Byłem uprzejmy przez ostatnie trzydzieści minut, Althea, powstrzymując się przed warknięc






