Aerys
– Potrzebuję kawy w moim organizmie – zamarudziła Tonga.
– Tak, jestem głodny. Czy możemy kontynuować poszukiwania twojej przeznaczonej po tym, jak zjemy? – zapytał Coswell. Westchnąłem i skinąłem głową. Poszliśmy do najbliższej kawiarni. Gdy tylko przekroczyłem próg, poczułem najbardziej odurzający zapach. Serce biło mi jak oszalałe. Mój likan, Aire, poruszył się w mojej głowie.
– Moja pr






