Aerys
Wkroczyłem do środka, a jej zapach wanilii doprowadzał mnie do szału. Gwałtownie otworzyłem drzwi do salonu, w którym przebywała. Moja przeznaczona. Moja piękna przeznaczona stała w rogu pokoju, a jej wzrok utkwiony był we mnie. Zapierała dech w piersiach.
– Przeznaczona – westchnął Aire. Wzięła wdech i podeszła do mnie.
– Musimy porozmawiać – jej głos brzmiał tak słodko dla moich uszu. Zu






