Przez resztę dnia mężczyźni byli zajęci poprawą bezpieczeństwa na terenie posiadłości.
Kolejne dni były dla mnie najszczęśliwsze. Ja i Aerys bardzo się do siebie zbliżyliśmy. Rzadko widywałam Liace, ale kiedy już na nią wpadałam, obrzucała mnie tylko piorunującym spojrzeniem, powstrzymując się od jakichkolwiek uszczypliwych uwag.
Kochałam go tak bardzo. Cieszyłam się, że moje życie tak dobrze si






