Elizabeth
– Nie, nie możesz tego zrobić, Aerysie – szepnęłam. Mówił poważnie. Nie chciałam, żeby przeze mnie stracił rodzinę, swoją watahę. Gdyby miało do tego dojść, musiałabym odejść.
– Aerysie, nie bądź głupcem – warknął jego ojciec. Zgadzałam się z nim.
– Nie jestem głupcem. Nigdy wcześniej nie zachowywałem się głupio. Jednakże moja decyzja jest ostateczna. Będziecie musieli wyszkolić kogoś in






