Elizabeth
– Więc, ile właściwie masz lat? – zapytał Tommy. Zazwyczaj nie mówi zbyt wiele.
– Cóż, jestem o wiele starsza – powiedziała, zerkając na alfę. Jego uśmiech zniknął, a na skroni pojawiły się krople potu. Prawie wybuchnęłam śmiechem.
– Mam dwieście dziesięć lat – wyznałam. Wciągnęli powietrze i wszyscy przenieśli wzrok na Aerysa.
– Stary, wiem, że lubisz starsze, ale ona jest starożytna! –






